Film opowiada o codziennym życiu robotników huty w Kladnie. Na skutek reedukacji w latach 50-tych członkowie drobnej burżuazji zostali zmuszeni do pracy w składowisku złomu. Wśród nich znaleźli się profesor literatury, prokurator, saksofonista, mleczarz, fryzjer i młody kucharz. Tuż obok nich pracuje grupa kobiet więźniarek. Ich wspólną cechą jest skłonność do
indywidualizmu, który nie jest godny obywatela socjalistycznego kraju. Film jest pasmem paradoksalnych, a często groteskowych sytuacji. Humor pomieszany z powagą, nadzieją z beznadziejnością tworzą groteskowy obraz reżimu, ale jednocześnie pełen optymizmu i wiary.