Ostatnia jak dotąd płyta trójmiejskiej grupy Kury to dość niespodziewany zwrot w stronę muzyki technicznej, elektronicznej i rapowanej. Ta metamorfoza nie była czymś nagłym; bywalcy koncertów z udziałem Kur byli świadkami wielominutowych, transowych eskapad sonorystycznych w wydaniu zespołu. W roku 1998 Kury zagrały improwizowany koncert z angielskim DJ-em
Scissorkicks'em alias Anthonym Chapmanem. Z tego krótkiego spotkania wynikł pomysł trasy po Polsce, którą kwartet odbył późną jesienią 1999 roku. Materiał, który posłużył do miksów, został nagrany w studiu Tuba we Wrocławiu po koncercie grupy w klubie Radio Kolor; reszta została zarejestrowana półtora roku później w bydgoskim studiu PiK, już po tragicznej śmierci Jacka Oltera. Nawiasem mówiąc, na płycie użyto tych samych śladów bębnów, które wykorzystano na głośnym albumie "Olter" - pośmiertnym hołdzie przyjaciół tego znakomitego, nader skromnego artysty, przez lata pozostającego w cieniu innych trójmiejskich osobowości.
01.Telekomunikacja 02.2001 03.Trójmiasto 04.Wypuścicie Ryśka Matuszewskiego 05.Biegnij, szczurze 06.Szczura Ż. P. 07.Och, Tato!... 08.Ponoć Kazik 09.Wypierz Mi Bieliznę 10.Fin de Siecle 11.Olter 12.Rok 101. (Pieśń Antkowa)